
Forum forum nierówne hehe
Tak sobie przemierząjąc przepastne zasoby internetu, grzebiąc w wielu witrynach, tych także typowo śmietnikowych można jednak wygrzebać kilka perełek. A skoro interesuje mnie taka własnie tematyka jak diety i odchudzanie to oczywiście na takich wytycznych się skupiłem najbardziej. I oto węrówka moja zaończyła się, gdy klikając bezustannie w poszukwaniu czegoś co mnie wybrednego gościa zadowoli zalazłem: forum diety i odchudzanie.
Tematem przewodnim na tym forum jest odchudzanie, dieta, odżywianie i wszelkie tematy w okolicach. Na razie forum rozkręca się, ale ma wydaje się duży potencjał.
Czy znasz kogoś kto się nie jest na diecie? Oczywiście dla większości ludzi, stwierdzenie, że jest się na diecie oznacza odchudzanie. Normalnie paranoja jakaś - przecież każdy bez wyjątku coś je, spożywa określone produkty spożywcze, preferuje jedne rezygnując z innych, ma określony gust itd I to wszystko składa się na określoną indywidualnie dietę danego człowieka. Ale czy to oznacza, że ten ktoś się odchudza? Oczywiście, że nie! Więc mówię, a raczej piszę Wam - jestem na diecie, ale do jasnej ch... nie odchudzam się 
Odchudzanie nie powinno być postrzegane jako moda.
Wiem, że wszelkiego rodzaju aktorki, piosenkarki, modelki stają się wzorem do naśladowania dla nastolatek, które często katują się wyniszczającami dietami, by wyglądać jak skóra i kości. Nic na to nikt nie poradzi, koniec kropka - nawet gdy taka nastolatka nie ma potrzeby odchudzania. No cóż - taki głupi, młodzieńczy wiek.
Jednak taki niewielki odsetek osób, aktywnych bardzo w internecie pracuje na opinię o innych odchudzających się lub nie odchudzających się. Ci drudzy, często leniwi - mówią - nie odchudzam się, akceptuję siebie taką jaka jestem, mi nie przeszkadzają "fałdki tłuszczu", a mój chłopak lubi moje "schabiki". Oczywiście to wszystko stek bzdur, dla wytłumaczenia sobie i inny, pochłaniania kolejnego pączka lub golonki.Osoby te jeszce twierdzą, że nie podążają za modą na szczupłe - blablabla 
A ja Wam powiem, że odchudzanie to konieczność dla zdrowia. Nie dla chlopaka, nie dla fotografii, nie dla potrzeby wyjscia na plazę. Szczupla sylwetka to zdrowy organizm, otyłość to większe ryzyko wielu chorób związancyh z nadwagą. Może i zaczyna się niewinnie - jakąś zadyszką, szybszym męczeniem, poprzez bóle głowy tłumaczone migrenami i pogodą. Później już jest grożniej - nadciśnienie, kołatanie serca, podwyższony poziom cholesterolu, bóle stawów i kręgosłupa. Jeszcze gorzej, gdy pojawia się cukrzyca, podwyższony poziom cholesterolu (cichego zabójcy), stany zapalne układu pokarmowego, żylaki, niedoczynność/nadczynność tarczycy, itd Byle nie kończyło się zawałem, udarem, powszechną formą nowotwora dietozależnego. Pamietajcie - odchudznie to nie moda, tylko potrzeba organizmu.

Zaczynam bloga. W sumie czuję się zobowiązany poinformować, iż powstaje on w celu promocji innej strony, a mianowicie www.Odchudzanko.pl która już niedługo ruszy z kopyta. Tematem przewodnim będze oczywiście odchudzanie i diety, odżywianie, suplementy, zdrowie, a po części także uroda i praca.

